Sappiamo cos’è l’arte – Adam Zagajewski

Adam Zagajewski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sappiamo cos’è l’arte, conosciamo bene il sentimento
di felicità che ci offre, a volte arduo, amaro, dolceamaro,
e a volte solo dolce, come una leccornia turca. Apprezziamo l’arte
perché vorremmo sapere cos’è la nostra vita. Viviamo,
ma non sempre sappiamo che cosa ciò significhi.
Quindi viaggiamo, o semplicemente in casa apriamo un libro.

Ricordiamo quel momento di luce davanti a un quadro,
e forse ricordiamo che nuvole scorrevano allora nel cielo.
Tremiamo sentendo il violoncellista suonare
le suite di Bach, o ascoltando il pianoforte cantare.
Sappiamo cosa può essere la grande poesia, un testo
scritto tremila anni fa o ieri.

Eppure non capiamo perché a volte
al concerto ci avvolge l’indifferenza. Non capiamo
perché alcuni libri sembrano offrirci perdono, remissione
mentre altri non nascondono la rabbia. Lo sappiamo, e poi
dimentichiamo. A stento immaginiamo perché a volte le opere d’arte
si accartoccino, chiudano come un museo italiano in sciopero.
E così anche le nostre anime. Non sappiamo
perché l’arte taccia, quando accade l’orrore,
a stento capiamo perché dell’arte in quei momenti
non abbiamo bisogno – come se l’orrore
ricolmasse il mondo totalmente, completamente, fino al tetto.
Non sappiamo cos’è l’arte.

Adam Zagajewski

(Traduzione di Marco Bruno)

da “Asimmetria, 2014”, in “Guarire dal silenzio: Nuovi versi e poesie scelte”, “Lo Specchio” Mondadori, 2020

∗∗∗

Wiemy, czym jest sztuka

Wiemy, czym jest sztuka, dobrze znamy uczucie szczęścia
jakie nam daje, niekiedy trudne, gorzkie, gorzko-słodkie,
a czasem tylko słodkie, jak turecki smakołyk. Cenimy sztukę
bo chcielibyśmy wiedzieć, czym jest nasze życie.
Żyjemy, ale nie zawsze wiemy, co to znaczy.
Podróżujemy więc, albo po prostu otwieramy w domu książkę.

Pamiętamy moment olśnienia gdy staliśmy przed obrazem,
i pamiętamy też może, jakie obłoki płynęły wtedy po niebie.
Drżymy słysząc jak wiolonczelista gra
suity Bacha, gdy słuchamy, jak śpiewa fortepian.
Wiemy, czym może być wielka poezja, wiersz
napisany trzy tysiące lat temu albo wczoraj.

A jednak nie rozumiemy, dlaczego niekiedy na koncercie
ogarnia nas obojętność. Nie rozumiemy, dlaczego
niektóre książki zdają się ofiarowywać nam przebaczenie
a inne nie kryją swego gniewu. Wiemy, a potem zapominamy.
Z trudem tylko domyślamy się, dlaczego zdarza się, że dzieła sztuki
zwijają się, zamykają jak włoskie muzeum w dniu strajku (sciopero).
Dlaczego także nasze dusze zwijają się niekiedy i zamykają
jak włoskie muzeum w dniu strajku (sciopero).
Dlaczego sztuka milczy, gdy dzieją się rzeczy straszliwe,
dlaczego jej wtedy nie potrzebujemy – tak jakby rzeczy straszliwe
wypełniały świat całkowicie, kompletnie, po sam dach.
Nie wiemy, czym jest sztuka.

Adam Zagajewski

da “Asymetria”, A5 K. Krynicka, 2014

Rispondi

Inserisci i tuoi dati qui sotto o clicca su un'icona per effettuare l'accesso:

Logo di WordPress.com

Stai commentando usando il tuo account WordPress.com. Chiudi sessione /  Modifica )

Google photo

Stai commentando usando il tuo account Google. Chiudi sessione /  Modifica )

Foto Twitter

Stai commentando usando il tuo account Twitter. Chiudi sessione /  Modifica )

Foto di Facebook

Stai commentando usando il tuo account Facebook. Chiudi sessione /  Modifica )

Connessione a %s...

Questo sito utilizza Akismet per ridurre lo spam. Scopri come vengono elaborati i dati derivati dai commenti.